W ramach wstępu
poniedziałek, 01 lutego 2010
Jestem matką nieidealną. Matką furiatką. Matką frustratką. Matką dwóch diabłów wcielonych: Starszego, zwanego "Panem Chmurą Gradową" i Młodszego - "Godzilli". Moje dzieci doprawadzają mnie do białej gorączki, łez, furii, po stany depresyjne. Są nieustanną frustracją. KOCHAM ICH PONAD WSZYSTKO. Można zwariować... czyli dzień jak co dzień. Totalna destrukcja... czyli spis rzeczy, które stanęły na drodze pewnego dwulatka Sprzątam, sprzątam i sprzątam... czyli dziś wysypali i/lub wylali Włączam MiniMini... czyli muszę (od nich) odpocząć Czytam... czyli jest już po 3:00 i mogę się położyć
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Chusty moja pasja
Ciepło myślę o
Kalkuluję na zimno
Podczytuję
|